Mówią,że budowa to nic trudnego jak masz pieniądze

...ale to nie wszystko przekonałam się

najpierw kredyt , to nie takie proste jak obiecują banki. Geodeta

miał nam zrobić wszystko w miesiąc a zdążyłam zajść w ciąże i urodzić dziecko zanim doczekaliśmy się odpowiedniej mapki...heh on dobry wszystko wam szybko zrobi pani w urzędzie tak zachwalała i co ???szybciej urodziłam

nie polecam i uprzedzam lepiej spiszcie umowę albo pijcie nerwosol

ok, dom juz sobie stoi mamy fachowca dekarza hehe najlepszy w mieście szybki i tak dalej... umawiamy się na dany miesiąc oczywiście nie,nie, nie ma co pisać umowy nowy dom itd...powiedział pan Sławcio wszystko sie zrobi, super rozmawia pięknie ładnie...przyjechali krokwie położyli rewelacja, pare godzin wszyscy w domu zachwyceni...ok,jedziemy jak będziesz miał blache to zadzwoń i tak zaczeły się schody...my zadowoleni zamówione okna, tynkarze, elektrycy w tym roku sie wprowadzimy...materiał jest mąż dzwoni...a pan perfect nie ma czasu

:'(i co mamy zrobić...przestał odbierać telefony...zimno,deszcze

???co dalej mąż był już tak znerwicowany, nie spał po nocach jezdził do innych tynkarzy ale nikt nie chce panu Sławciowi wchodzić w parade w końcu położył krokwie jednym słowem zarezerwował sobie dach

,,, taka nauczka jak sie nie ma umowy...więc przestrzegam...i uważajcie na fachowców nie zawsze Ten najlepszy spełni nasze oczekiwania...a wiem że nie tylko nas tak załatwił...Gunia z Zamościa